Polski lek na raka – dr Burzyński idzie na wojnę.

Historia tego wpisu jest długa. O doktorze Burzyńskim słyszałem już jakiś czas temu, ale moją głowę zaprzatały wtedy problemy natury strategicznej. Kilka dni temu jednak temat odżył ze zdwojoną siłą, znajomy bowiem podesłał mi link do „Dzień dobry TVN”, gdzie doktor Burzyński wraz z żoną opowiadali, jak udało im się opracować i zastosować z dobrym skutkiem jeden ze Świętych Gralli medycyny – lek na raka. Świetna rzecz! Czytaj dalej

104 komentarze

Wrogowie rozumu : Astromaria

Istnieją w polskim internecie strony które z powodzeniem można wskazywać jako wzór wiarygodności naukowej, to miejsca gdzie, blogerzy biorą na warsztat twierdzenia zawarte na stronach innych blogerów, rozkładając na czynniki pierwsze zawarte tam treści, po czym wydają wyrok, z gracją unicestwiając argumenty. Są też takie miejsca, gdzie na pierwszy rzut oka trup nauki ściele się gęsto, ale po wnikliwej lekturze niedorzeczności wręcz przerażają. Panie i Panowie : poznajcie Astromarię! Czytaj dalej

40 komentarzy

Sprostowanie : Lecznicze zioła i witaminy w UE nie będą zakazane.

Miałem już nie pisać w tym roku. Miałem, ale w kilka godzin po ukazaniu się ostatniego artykułu, na Facebooku zaroiło się od artykułu z pewnego bloga, z którego grzmiano że Unia Europejska zablokowała nam, biednym ludziom dostęp do ziół , witamin i suplementów diety, a wszystko za sprawą wejścia w życie nowej dyrektywy. Pokuszę się więc o krótkie acz treściwe sprostowanie. Czytaj dalej

52 komentarze

Herbalife, medycyna komórkowa i dr Rath

W lokalnym serwisie ogłoszeń znalazłem znalazłem taki oto anons. Wysłałem CV i czekałem. Kilka dni później miła Pani zadzwoniła i zaprosiła na rozmowę, poszedłem. Biuro mieściło się w nowoczesnym budynku na tyłach hotelu, kilka stołów, kilka krzeseł, laptopy i dwa lustra przed którymi pindrzyły się dwie ryczące pięćdziesiątki z ciągłym parciem na szkło. Nie przyszło mi wtedy na myśl, że wpadnie mi dzięki temu pomysł na następny artykuł. Czytaj dalej

178 komentarzy

Dr Jack Levine i magnetyczna opaska. Triumf głupoty.

Mój przyjaciel zwrócił ostatnio moją uwagę na pewną reklamę latającą w TV. Za jego namową odpaliłem wyszukiwarkę, wklepałem szukaną frazę i włączyłem spot. Mowa tu o opaskach magnetycznych dr Jacka Levine’a w asortymencie firmy, której jeden z produktów już opisałem na łamach tego bloga. A było to tak :

Czytaj dalej

64 komentarze

Kto okłamał Panią Prezydentową?

Idę o zakład, że nie minie kilka tygodni a tabloidy znów będą rozpisywać się w alarmującym tonie o sezonie grypowym. Tym czasem, w telewizorni już latają najnowsze reklamy środków na przeziębienie, na „oznaki grypy” czy wzmacniające odporność. Idąc tropem ostrożnego blogera, zacząłem się zastanawiać, czy i tym razem naiwniacy nie są nabijani w butelkę, oto co znalazłem. Czytaj dalej

33 komentarze

Weź szczepionkę – autyzm gratis. Jak stworzyć paranoje?

Przy okazji rocznicy zamachów z 11 września, przyszła mi na myśl jeszcze jedna, okrągła data. Dokładnie dekadę temu światło dzienne ujrzał największy skandal w historii medycyny, medialna afera o niespotykanym wcześniej zasięgu i konsekwencjach. Była to bodaj najszerzej komentowana sprawa dotycząca opieki zdrowotnej i praktyk klinicznych od 2001 roku, która odbiła się cieniem na współczesnej medycynie. Debata nad dowodami w tej sprawie zazwyczaj od razu przeradza się w konflikt dwóch zwaśnionych stron, choć jak się przekonamy, zwycięzcą mogła zostać tylko jedna. Czytaj dalej

234 komentarze

Woda w wodzie. Nadtlenek wodoru i Nagroda Darwina.

Mówiąc szczerze, do dziś sądziłem że przetrząsnąłem internet na tyle skrupulatnie, że nic nie jest w stanie mnie zadziwić poziomem głupoty, aż tu nagle obiektem mojego zainteresowania stała się książka Iwana Pawłowicza Nieumywakina pt. „Woda utleniona na straży zdrowia”. Zapewniam Was, drodzy czytelnicy, że w całym internetowym szambie pseudonaukowych bzdur ze świecą szukać przykładów bardziej perfidnych nonsensów które bazują na ludzkiej nadziei i niewiedzy. Poziom absurdu prezentowany w tej książce to prawdziwy Mont Everest, lub jak kto woli – dno rodzaju Rowu Mariańskiego, jednym słowem, nic się do tego nie umywa. Czytaj dalej

82 komentarze

Czego Twoja kobieta nie wie o kosmetykach ?

Rynek kosmetyków to świetnie prosperująca maszyna sprzedaży, przynosząca producentom krociowe zyski. Tylko w Polsce, rynek kosmetycznego handlu detalicznego osiągnął w 2008 roku wartość 5,7 mld euro, a analitycy już wtedy wróżyli mu stabilny wzrost na poziomie 4 % rocznie. Według tych samych badań, przemysł kosmetyczny jest jednym z najbardziej odpornych na ogólnoświatowy kryzys, do wytwórców tych specyfików trzeba więc podchodzić z należytym szacunkiem, głównie dlatego, że to niemal ta sama liga, co lobby detoksykacyjne i przemysł suplementów. Te same triki, te same bujdy, i taka sama wielka kasa do wzięcia. Czytaj dalej

78 komentarzy

Cudaków diety cud. Kasa za nic (2)

W poprzedniej notce skupiłem się na totemach, magicznych i drogich talizmanach które w zamyśle ich twórców mają nie tyle oczyszczać z toksyn ale przede wszystkim drenować kieszenie. Dziś chciałbym skupić się na nie mniej podłych i bezużytecznych technikach radzenia sobie z efektami niezdrowego trybu życia, mianowicie – tzw dietach optymalnych i oczyszczających. Nie będzie więc pudełek z prądem, nie będzie plastrów i bandaży, będą książki i wykłady. W księgarniach półki uginają się od „podręczników” o zdrowych nawykach żywieniowych i technikach zmierzających do poprawy  samopoczucia, choć jak się zaraz przekonacie, tylko autorów takich rewelacji którzy często zaglądają na swoje konta bankowe. Czytaj dalej

76 komentarzy